Czy mogę płacić alimenty bezpośrednio do rąk małoletniego dziecka? (odpowiedź dla Czytelniczki)

Witam serdecznie!

Dziś odpowiadam na pytanie naszej Czytelniczki – Anny. Pani Anna rozwiodła się ze swoim mężem, a na mocy wyroku rozwodowego sąd zasądził od niej na rzecz małoletniego dziecka (12 lat) określoną kwotę alimentów. Czytelniczka chciałaby alimenty przekazywać bezpośrednio swojemu dziecku, bowiem obawia się, że ojciec dziecka nie będzie przeznaczał uiszczanych przez nią alimentów na utrzymanie dziecka.

            Odpowiadając na powyższe zagadnienie, wskazać należy, że dopóki dziecko jest małoletnie (nie ukończy 18 roku życia) dopóty brak jest możliwości alimentacji bezpośredniej na rzecz dziecka. Do chwili osiągnięcia przez dziecko pełnoletności obowiązkiem osoby zobowiązanej do alimentacji jest łożenie na utrzymanie dziecka do rąk osoby uprawnionej, tj. w tym przypadku przedstawiciela ustawowego, którym na gruncie rozpatrywanego problemu jest ojciec dziecka. Innymi słowy Pani Ania zobowiązana jest przekazywać raty alimentacyjne ojcu dziecka, któremu powierzono opiekę. Wyrok rozwodowy (alimentacyjny) powinien tę okoliczność stwierdzić i wskazać ojca dziecka jako osobę uprawnioną do odbierania alimentów dla dziecka.

            Przekazanie alimentów bezpośrednio małoletniemu dziecku może nieść za sobą niekorzystne dla Pani Ani konsekwencje. Przede wszystkim istotne jest to, że nieuiszczenie wierzytelności do rąk osoby uprawnionej skutkuje brakiem spełnienia świadczenia, a co za tym idzie, ojciec dziecka może je pełnoprawnie egzekwować w ramach egzekucji.

            Nie zawsze wpłacenie alimentów bezpośrednio do rąk małoletniego dziecka będzie niosło ze sobą tak drastyczne skutki. Zgodnie z art. 452 k.c. w przypadku, gdy świadczenie zostanie spełnione do rąk niezdolnego do jego przyjęcia wierzyciela (małoletniego dziecka), dłużnik jest zwolniony z długu w takim zakresie, w jakim  wierzyciel skorzystał. Należy jednak podkreślić, że wykorzystane alimenty w myśl powyższego przepisu winne być zgodnie z ich przeznaczeniem. Ciężar dowodowy w zakresie wykazania tej okoliczności spoczywa oczywiście na dłużniku (tutaj matce dziecka), a więc to matka  powinna ewentualnie wykazać, że pieniądze przekazane synowi zostały zużyte zgodnie z przeznaczeniem, co jest jednak w praktyce trudne, z uwagi na to, że ojciec z części alimentów pokrywa nie tylko koszty wyżywienia, ale również inne koszty utrzymania, np. rachunki za media.

            Zastosowanie więc przepisu art. 452 k.c. w kontekście bezpośredniej alimentacji na rzecz małoletniego dziecka należy do skrajnych przypadków. Bez zgody ojca na przekazywanie alimentów bezpośrednio małoletniemu bardzo trudno jest wykazać, że zostały one wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem. Wymagałoby to gromadzenia przez matkę dziecka wszelkich dowodów wydatkowania małoletniego, a także dowodów potwierdzenia przekazywania przez małoletniego odpowiedniej kwoty ojcu na utrzymanie mieszkania i innych opłat. Dlatego należy w pełni zgodzić się z poglądem Sądu Apelacyjnego w Łodzi zaprezentowanym w wyroku z dnia 11 grudnia 2014r. (I ACa 731/14), że „co do zasady, skutkiem wykonania świadczenia do rąk osoby nieuprawnionej jest nieskuteczność wykonania, co upoważnia wierzyciela do żądania powtórnego świadczenia od dłużnika. Wierzyciel nie nabywa żadnego roszczenia obligacyjnego wobec osoby nieuprawnionej o zwrot otrzymanego nienależnie świadczenia, a jedynie dłużnik może poszukiwać ochrony w trybie przepisu art. 410 k.c.”.

 

Podsumowując, co do zasady przekazanie alimentów bezpośrednio małoletniemu dziecku skutkuje niewykonaniem świadczenia, co też uprawnia przedstawiciela ustawowego do żądania nieprzekazywanych mu rat. Przenosząc powyższe na grunt sprawy opisanej przez Panią Anię, stwierdzić należy, że do czasu osiągnięcia pełnoletności przez jej dziecko, brak jest możliwości bezpośredniego świadczenia na rzecz małoletniego dziecka. Nawet jeśli przekazana bezpośrednio dziecku kwota alimentów zostanie wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem to należy pamiętać, że musi to zostać przez matkę dziecka udowodnione (zgodnie z art. 6 k.c.), co jest bardzo trudne. Nie bez znaczenia jest fakt, że to ojciec jako opiekun dziecka zarządza majątkiem należącym do dziecka i powinien wydatkować je zgodnie z dobrem dziecka. Bezpośrednia alimentacja dziecka może te naczelne zasady naruszyć, zwłaszcza, że nierozsądność wydatkowania nierzadko towarzyszy osobie małoletniej.

 

 

Pozdrawiam

Sławomir

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *